Przyrodnicze wyprawy – luty

Luty, najmniej lubiany przeze mnie miesiąc. Czuć już zmęczenie krótkimi, ciemnymi dniami, niecierpliwie oczekuje się wiosny, pogoda nijaka – plucha, zimno, buro i ponuro. Na szczęście do wiosny coraz bliżej, dzień wydłuża się o całe dwie godziny, ze snu zaczynają budzić się zwierzęta, a z ciepłych krajów powracają pierwsze ptaki.

ROŚLINY

W lutym kwitną: dereń jadalna, wawrzynek wilczełyko, wrzosiec krwisty, a przy sprzyjającej aurze również przebiśniegi – w Czechowicach przebiły się przez błoto już 6 lutego.

Przebiśniegi - 06.02.2016

Przebiśniegi – 06.02.2016

PTAKI

Słyszycie rankiem pojedyncze trele ptaków? Ja tak i z niecierpliwością czekam na wiosnę! Samce sikory bogatki o żółtych brzuszkach już rozpoczynają poszukiwania partnerki, uwodząc je swoim śpiewem. Kruki zakładają gniazda i pod koniec miesiąca są gotowe do wysiadywania jaj. Również sowy rozpoczynają okres godowy – będzie można usłyszeć pohukiwania puszczyka i włochatki. Warto zadzierać głowę i wypatrywać wracających z ciepłych krajów dzięciołów zielonych, szpaków, skowronków i majestatycznych kluczy gęsi. A kiedy pojawią się czajki będzie to nieomylny znak, że wiosna tuż tuż.

Sikorka

SSAKI

Czy wiecie, że 11 luty był swego czasu Dniem Dokarmiania Zwierzyny Leśnej? W ostatnich latach, kiedy z pokrywą śnieżną bywa różnie, dokarmianie nie ma już takiego istotnego znaczenia. Bo nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale leśnicy dokarmiają zwierzęta nie tylko w celu zapewnienia im przetrwania w zimie, ale również po to, aby chronić las przed zbyt intensywnym zgryzaniem i niszczeniem szkółek oraz upraw. Dokarmianie w czasie lekkiej zimy może mieć nawet wady, ponieważ w dużym skupisku zwierząt szybciej roznoszą się choroby, a i kłusownikom takie zgromadzenie zwierzyny na mniejszym obszarze jest wyraźnie na rękę. Aby uniknąć takich sytuacji leśnicy tak gospodarują lasem przez cały rok, żeby dokarmianie w postaci np. paśników nie było konieczne (pozostawianie ściętych drzewek po obfitych opadach śniegu, sadzenie dzikich krzewów i drzew owocowych, czy koszenie łąk położonych na skraju lasu).

Tak więc ruszajcie w przyrodę i wypatrujcie pierwszych oznak wiosny!

A oto jak nasi pradziadowie wróżyli w lutym:

  • Czasem się luty zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma
  • Gdy w Gromnice pięknie wszędzie (2.02), tedy wiosna dobra będzie
  • Gdy w Gromniczną jest ładnie, dużo śniegu jeszcze spadnie
  • Gromniczna pogodna, będzie wiosna dorodna
  • Kto w Tłusty Czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole
  • Po świętej Dorocie (06.02) cała wioska w błocie
  • Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, długo potrwa zima, rzecz to niewątpliwa
  • Chmury w lutym ku północy, to są ciepła prorocy
  • W lutym wiele wody – całej lato bez pogody
  • Ostatni wtorek (09.02) wskazuje, jaka pogoda w poście panuje
  • Jeśli w wstępną środę (10.02) jest piękna pogoda, to w polu nadzwyczaj jest piękna uroda
  • Gdy na św. Walenty (14.02) mróz, chowaj sanie, szykuj wóz
  • Dzionki mroźne i dni pluty, słowem zwykły miesiąc luty
  • Jak dym w górę szybuje, zawsze to mróz zwiastuje.

 

O autorze

Aneta Bywalec
Aneta Bywalec

Z zamiłowania przyrodnik, w życiu szczęśliwa żona i mama. Jeśli masz pytania lub uwagi, napisz do mnie: aneta@bpbywalec.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *