Plan na wakacje

Nareszcie przyszły wakacje, ale w tym roku nie jedziecie na wymarzony urlop? Nie załamujcie się, ale cofnijcie się do dziecięcych lat i wraz z Waszymi pociechami cieszcie się latem 🙂

  1. Boso przez świat – już Hipokrates mawiał: „Najlepsze obuwie – brak obuwia” – i miał absolutną rację! Jest to nie tylko wielka frajda, ale też korzyść dla naszego zdrowia. Chodzenie boso hartuje (zwłaszcza chodzenie rankiem po rosie), masuje, poprawia stan skóry i ukrwienia (np. spacery po piasku), daje oddech stopom, zwiększa naszą uwagę i pobudza wszystkie nerwy znajdujące się na stopie.
  2. Poszukać 4-listnej koniczyny – zajęcie na zabicie czasu, a że koniczyna rośnie niemal wszędzie, nie ma wymówek, że się mieszka w bloku i nie ma własnego ogródka! Dla wybitnych poszukiwaczy można urządzić olimpiadę poszukiwaczy koniczyny – kto znajdzie jej więcej będzie mógł liczyć na wymyśloną przez nas nagrodę, np. nosić przez tydzień ręcznie robiony medal, który po tygodniu przechodzi do następnego zwycięzcy.
  3. Poskakać po kałużach – któż z nas nie mógł się opanować widząc wielką kałużę? 🙂 Rodzice niestety źle patrzą na taką swawolę dzieci, pozwólmy więc im się zbrudzić, albo załóżmy kalosze i dajmy się ponieść radosnemu rozpryskiwaniu wody z kałuży!
  4. Pobawić się w podchody – zabawa w chowanego dawno się znudziła? Podchody są idealne dla większej grupy dzieci; można bawić się w zwykłe chowanego z podkradanym zaklepywaniem w „bazie”, albo urządzić zabawę ze wskazówkami, zagadkami i zaprojektowanym przestrzennie miejscem zabawy. Świetna sprawa na włączenie dorosłych do zabawy z dziećmi – dorośli mogą być żywymi kierunkowskazami wydającymi polecenia lub zadającymi zagadki, dzięki którym można poznać dalszą drogę, albo zdobyć jakiś artefakt ułatwiający wygranie. Zdajcie się na wyobraźnię 🙂
  5. Popleść wianki – wianki, pierścionki, bransoletki, i pewnie inne piękne wyroby z polnych kwiatków, to nie tylko zabawa dla dziewczynek. Tatusiowie też mogą się wykazać, zachwycając swoje córki. Później można pobawić się w sesję fotograficzną i zrobić prezent osobom nieobecnym podczas zabawy.
  6. Połapać świerszcze – zabawa super, ale nie dla świerszczy, które niestety często gęsto tracą podczas niej kończyny. Dlatego można je połapać na niby, kładać na trawie np. hula hop i liczyć ile świerszczy znajdzie się w obrębie koła. Najlepiej kiedy będą dwa hula hop, wtedy można zrobić konkurencję, na „lepsze” hula hop. Przy okazji można relaksować się słuchając ich pieśni.
  7. Pogapić się w gwiazdy – ciepłe letnie wieczory, żeby tylko komary nie kłuły, a można by leżeć cały wieczór i patrzeć w niebo! Zwłaszcza jeśli się jest z daleka od wielkich miast i niebo jest atramentowo czarne. A najlepszym czasem do obserwacji jest okres między 10 a 15 sierpnia, czyli czas spadających gwiazd, a dokładniej meteorytów nazywanych Perseidami.
  8. Pobiegać za świetlikami – pamiętam letnie ogniska, kiedy było już ciemno, a my zapalałyśmy końcówki patyków w ogniu i pisałyśmy nimi w ciemności. Wokół latały świetliki, a my biegałyśmy za nimi z naszymi latarkami z patyków. Jest coś takiego baśniowego i magicznego w świetlikach, że biegając za nimi wydawało się, że zaraz wokół pojawią się wróżki i elfy i wszyscy będą tańczyć i śpiewać. Czasami warto dać się ponieść wyobraźni 😉
  9. Poobserwować przyrodę – zabawcie się w wielkich odkrywców przyrody. Weźcie lornetki i aparaty (nie muszą być prawdziwe!), szkicowniki i lupki i ruszajcie w przyrodę! Zobaczcie co piszczy w trawie, naszkicujcie burka, poszukajcie kasztanowce w okolicy, policzcie ile razy w ciągu 15 minut ptaki karmią swoje pisklęta (tylko pamiętajcie o zachowaniu odległości i ciszy).
  10. Stańcie się artystami – pole do popisu jest ogromne! Poprzez rysowanie pejzaży, przez tworzenie bukietów i obrazów z liści i kwiatów, po robienie ludzików z dostępnych przez przyrodę surowców. Brzmi nudno? Spróbujcie więc rysować cienie! Postawcie maskotkę na stoliku i odrysujcie jej cień. Możecie też rysować kredą na chodniku większe obiekty.

Jednym słowem korzystajcie z letnich dni i nie róbcie wymówek jeśli będzie wiało i padało – w taką pogodę też można wymyślić super zabawy! I jeszcze jedno – dajmy dzieciom być dziećmi, a sami przypomnijmy sobie jak to było być dzieckiem i odpuśćmy sobie trochę w codziennej etykiecie dorosłości 😉

O autorze

Aneta Bywalec
Aneta Bywalec

Z zamiłowania przyrodnik, w życiu szczęśliwa żona i mama. Jeśli masz pytania lub uwagi, napisz do mnie: aneta@bpbywalec.pl