1
Rok z Linneą
2
Wibrysy
3
Ekologiczne środki czyszczące
4
Przyrodnicze wyprawy – październik
5
Ciosy słonia
6
Rogi i poroże
7
Naturalny tusz do rzęs Deep Black Alva
8
Naturalna kredka do oczu Felicea
9
Wąż kolorowy – koralowy?
10
Myśliwy – nie taki zły jak go malują?

Rok z Linneą

„Rok z Linneą„ autorstwa Christiny Björk i Leny Anderson wydana nakładem wydawnictwa Zakamarki to przeurocza książeczka opisująca miesiąc po miesiącu życie zafascynowanej przyrodą Linnei. Linnea mieszka w Sztokholmie i chociaż jest to duże miasto, dziewczynka pokazuje czytelnikowi, że nawet w największych metropoliach otacza nas wspaniała przyroda, a każdy kolejny miesiąc w roku jest wspaniałym momentem[…]

Czytaj więcej

Wibrysy

W środowych podobieństwach było już o różnicach między porożem a rogami, było o tym dlaczego słonie nie mają kłów, a dziś kilka słów o wibrysach, które potocznie nazywamy wąsami. Wąsy to po prostu zarost (owłosienie) nad górną wargą. Wibrysy to znacznie bardziej skomplikowana struktura.  Zwane włosami czuciowymi lub włosami zatokowymi, wibrysy to unerwione, ukrwione, grube[…]

Czytaj więcej

Ekologiczne środki czyszczące

Po testowaniu kosmetyków naturalnych, przyszła pora na wypróbowanie ekologicznych środków czyszczących. Do tej pory używałam głównie octu spirytusowego i sody oczyszczonej, ale czasami mam wrażenie, że przydało by się coś mocniejszego. Produkty dostępne na rynku zniechęcają zawartością środków chemicznych, zapachem i ceną. Powodują alergie i uczulenia skórne. A jak sprawa przedstawia się z produktami eko?[…]

Czytaj więcej

Przyrodnicze wyprawy – październik

Od kilku lat październik jest moim ulubionym jesiennym miesiącem. Utrzymuje się słoneczna pogoda, nie ma jeszcze mrozów, a liście drzew przybierają wspaniałych barw. Aura zachęca do spacerów i podziwiania piękna otaczającej nas przyrody. Tak, październik zdecydowanie kojarzy mi się z piękną, polską złotą jesienią! ROŚLINY Liście nabierają barw, które dodatkowo koloruje coraz niżej wschodzące słońce.[…]

Czytaj więcej

Ciosy słonia

W ostatnich środowych podobieństwach mogliście przeczytać o różnicach pomiędzy porożem a rogami. W nawiązaniu do tego tematu dzisiaj skoncentruję się na ciosach słonia, które potocznie nazywane są kłami, co jest oczywistym błędem, ponieważ słonie jako roślinożercy kłów nie posiadają. Ciosy słonia to po prostu przekształcone siekacze górne, które rosną całe życie. Ciosy są nazywane kłami[…]

Czytaj więcej

Rogi i poroże

Z racji, że 20 września obchodziliśmy wspomnienie św. Eustachego – patrona myśliwych i leśniczych, dziś krótki wpis na temat różnic między porożem, a rogiem. Bo tak, jest różnica między tymi dwoma tworami i każdy przyrodnik, czy myśliwy z pewnością zaciska zęby, gdy słyszy w telewizji niedouczonego reportera, który opowiada o rogach jelenia.. Rogi i poroże[…]

Czytaj więcej

Naturalny tusz do rzęs Deep Black Alva

Moda na produkty ekologiczne nadal nie przemija. Stwierdziłam więc, że pora na przetestowanie ekologicznych kosmetyków do oczu, z racji tego, że mam bardzo delikatną skórę wokół oczu i po użyciu zwykłych tuszy, kredek do oczu, czy cieni odczuwam cały dzień pewien dyskomfort i szczypanie oczu. Przetestowałam już naturalną kredkę do oczu, ale to tusz do rzęs[…]

Czytaj więcej

Naturalna kredka do oczu Felicea

Moda na produkty ekologiczne nadal nie przemija. Stwierdziłam więc, że pora na przetestowanie ekologicznych kosmetyków do oczu, z racji tego, że mam bardzo delikatną skórę wokół oczu i po użyciu zwykłych tuszy, kredek do oczu, czy cieni odczuwam cały dzień pewien dyskomfort i szczypanie oczu. Mój wybór padł na  naturalną kredkę do oczu, konturówkę, Felicea, NUMER: 66[…]

Czytaj więcej

Wąż kolorowy – koralowy?

W świecie zwierząt bywa tak, że gatunki zupełnie nieszkodliwe upodobniają się do gatunków zdolnych do obrony – jest to rodzaj obrony przed drapieżnikami zwany mimikrą batezjańska. Doskonałym przykładem tego rodzaju mimikry jest kolorowy wąż koralowy (model) i lancetogłów mleczny (mimik). Piękny, kolorowy wąż wywodzący się z rodziny zdradnicowatych, koralówka arlekin Micrurus fulvius, znana również jako wąż[…]

Czytaj więcej

Myśliwy – nie taki zły jak go malują?

W mojej rodzinie nie ma żadnych myśliwych, leśniczych, ani nawet wędkarzy. Gdy hodowaliśmy nutrie, zatrudnialiśmy specjalistę do ich zabijania. Jedynie co było oprawiane u nas w domu to kury i karpie. Aż do studiów nie byłam zapoznana z tradycją myślistwa i jego rolą w gospodarce leśnej. Dla mnie myśliwy był ZŁY! Tak po prawdzie myśliwego[…]

Czytaj więcej