Co zrobić z suchym chlebem?

Chleb. Bez niego większość Polaków nie wyobraża sobie śniadania. W czasach kiedy w każdym sklepie można kupić pieczywo, nie ma miejsca na czerstwy chleb – niedojedzone kromki wyrzucamy i idziemy do piekarni po świeże pieczywo. Co jednak zrobić z suchym chlebem, aby go nie marnować?

Z poprzedniego wpisu wiemy już, że dokarmianie ptaków suchym chlebem może powodować u nich choroby układu pokarmowego. Co więc zrobić, gdy zostanie nam trochę suchego chleba? Przede wszystkim NIE WYRZUCAJMY GO NA ŚMIETNIK! Po pierwsze, jest to marnotrawstwo jedzenia i rodzi złe przyzwyczajenie kupowania nadmiaru jedzenia, a po drugie przyciągamy do siedlisk ludzkich zwierzęta, których nie powinno tu być: szczury, dzikie zwierzęta, bezpańskie psy i koty.

Co więc zrobić z suchym chlebem? Możemy zrobić z niego przecież bułkę tartą, grzanki do zupy, albo słynną śląską WODZIONKĘ 🙂

Przepisów jest kilka, oto jeden z łatwiejszych:

Uprażone 3 ząbki czosnku rozetrzeć z pół łyżeczki soli, wymieszać z pokrajanym w kostkę chlebem i zalać 1 l zagotowanej wody. Okrasić łyżką smalcu lub kawałkiem wędzonego boczku, do smaku można dodać pieprzu lub ulubionej przyprawy, i voilà! Wodzionka gotowa 🙂

Jeśli mamy w domu toster lub sandwiczer nic prostszego – możemy wyczarować wspaniałe kanapki. Ale jeśli mamy tylko patelnię, możemy lekko ją nagrzać, posmarować kromki masłem i chwilę przyrumienić. Po tym zabiegu polecam nasmarować chrupiące kromki czosnkiem.

Z czerstwego już pieczywa można również stworzyć wspaniałą przekąskę dla dzieci (i nie tylko). Rozbić jedno jajko, roztrzepać widelcem, dodać odrobinę mleka, namoczyć kromki i usmażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron. Dodatków do tak zrobionych grzanek jest tyle, ile gustów na świecie. Polecam zwłaszcza miód, cukier puder, dżemy, czy masło orzechowe.

Mieszkańcy Włoch, a dokładniej malowniczej doliny Ultimo, robią z czerstwej bułki lub chleba, CANEDERLI, czyli swego rodzaju knedle.

Jeśli jednak wciąż masz problem z resztkami chleba, który marnie czeka na wykorzystanie to spróbuj innej strategii: zacznij kupować chleb w kromkach. Wiele piekarni ma obecnie w swojej ofercie pokrojone pieczywo, które sprzedaje na kromki. Wiesz ile jesz, kupujesz tyle ile potrzebujesz. Nic prostszego. A jeśli martwisz się, że może Ci braknąć, albo niespodziewanie ktoś Cię odwiedzi, zabezpiecz się na tę sytuację i zamroź chleb. Łatwo i szybko się rozmraża, a przynajmniej nie musisz się martwić, że jak kupisz za dużo, to będziesz musieć wyrzucić, albo jeść na siłę przez parę dni suche i niesmaczne już pieczywo.


Więcej wpisów z serii „Poradnik” znajdziesz klikając w poniższą grafikę

One Response

  1. Pingback: Reuse

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *