Kot w kulturze człowieka

Dziś zapraszam Cię na wpis z kategorii „wizerunek zwierząt w kulturze człowieka”. A że dzisiaj świętujemy Międzynarodowy Dzień Kota, to bohaterem cyklu będzie oczywiście kot w kulturze człowieka.

Chyba żadne inne zwierzę nie towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat, przy całkowitym zachowaniu swej dzikiej i niezależnej natury. Kot w kulturze człowieka zajmuje przeróżną paletę barw, w zależności od czasu i miejsca. W starożytności był czczony, w średniowieczu symbolizował siły nieczyste, a obecnie jest oznaką pecha. Mimo to obecnie jest obok psa ulubionym zwierzęciem domowym.

Kot domowy wywodzi się prawdopodobnie z Afryki, od kota nubijskiego. Jego nubijska nazwa kadiz oznacza „myszołów o aksamitnych łapach”. W starożytnym Egipcie i Chinach zwano go po prostu mao, nawiązując do wydawanych przez niego dźwięków. Kot zaczął towarzyszyć człowiekowi od kiedy ten zaczął uprawiać zboża, w związku z budową spichlerzy na ziarno, które przyciągały gryzonie. Początkowo koty były cenione dla swoich futer i mięsa, ale człowiek szybko odkrył, że o wiele więcej ma z nich  korzyści jako tępicieli szkodników spichlerzy.

http://www.catsg.org/typo3temp/pics/1b38e2ca0a.jpg

W starożytnym Egipcie kotom oddawano boską cześć. Główną boginią kojarzoną z kotem była bogini płodności Bastet, przedstawiana jako kobieta z głową kotki. Kult bogini płodności, narodzin i faz księżyca nawiązywał do nocnej aktywności kotów jak również troskliwości kocich matek do swoich kociąt, ale również ich elegancji i czystości. Główna świątynia bogini znajdowała się w Bubastis, a zamieszkiwało ją ponad tysiące kotów, którymi opiekowali się kapłani. Kult bogini szybko ogarnął cały kraj i kot stał się jednym z ulubionych zwierząt domowych.

kot w kulturze człowieka - posąg
https://www.egyptianmarketplace.com

Kot w kulturze starożytnego Egiptu miał specjalne znaczenie. Świadczyć o tym mogą m.in. obrazować zapiski, że w przypadku pożaru pierw ratowano koty, dopiero później dzieci. Kiedy kot umierał, cała rodzina przywdziewała żałobne szaty, śpiewała żałobne pieśni i goliła brwi na znak straty. Martwe koty balsamowano i grzebano na specjalnych kocich cmentarzach. Do ich grobu wkładano ulubioną zabawkę, a czasem nawet zmumifikowaną mysz. Koty podlegały specjalnej ochronie – za zabicie kota groziła kara śmierci. W mniejszym stopniu kot związany jest również z kultem boga Ra. Bóg Słońca nocą miał przybierać postać kota, by walczyć z Agep, wężem ciemności.

Istnieją podania, że koty były powodem klęski faraona Psametycha III. Król perski Kambyzes kazał łapać koty i żywe przywiązywać do tarcz. Egipcjanie woleli się poddać niż zranić koty.

W Europie koty jako łowcy szkodników pojawiły się znacznie później. Pierwszym powodem było to, że Egipcjanie  karali przemytników kotów, a przeszmuglowane zwierzęta starano się odkupić. Drugim powodem dla którego kot został później udomowiony było to, że Europejczycy do tępienia gryzoni wykorzystywali oswojone fretki i tchórze.

Jedynie Germanie wielbili kota, który był atrybutem matki bogów i bogini miłości, płodności i urodzin, Frei. Dla większości plemion i ludów Europy kot był po prostu doskonałym narzędziem do walki ze szkodnikami. W 963 r, król Walii Hywel Dda (Howell Dobry) ustanowił prawo chroniące koty: za zabicie kota trzeba było właścicielowi wypłacić ekwiwalent zboża. Otóż zabitego kota podwieszano za ogon i zasypywało się pszenicą tak długo, aż ziarno całkowicie go przykryje. Cena młodego kociaka wynosiła 1 pensa, natomiast cena za dorosłego dorównywała cenie jagnięcia.

http://runy.net.pl/sites/default/files/freya.gif

Średniowiecze to ciemne czasy nie tylko dla ludzi. Wielu twierdziło, że czarny kot jest reinkarnacją czarownic lub odzwierciedleniem szatana. Czarownice miały przemieniać się w czarne koty, by pod osłoną nocy zatruwać życie ludzi i spotykać się z diabłem. W roku 1484 r papież Innocenty VIII nazwał koty „pogańskimi zwierzętami, które pozostają w związku z diabłem” i zapoczątkował tym samym okres prześladowań tych zwierząt. Podczas świąt zrzucano je z wież kościelnych, palono na stosach, biczowano na śmierć, a nawet topiono we wrzącej wodzie! Jeśli ktoś w nocy spotkał kota, natychmiast starał się go zabić. Do dziś pokutuje przesąd, że czarny kot przynosi pecha. W sztuce i literaturze kot wciąż jest nieodłącznym towarzyszem wiedźm.

kot w kulturze człowieka - czarownica
https://thumbs.dreamstime.com/t/czarownicy-i-kota-latanie-na-miotle-58993427.jpg

W rejonach, gdzie zabobony miały większą moc niż nauka Kościoła, nieżywe koty zamurowywano w ścianach budynków, aby odstraszały demony. Zabijano je by pozyskiwać z nich leki: wysuszona wątroba miała leczyć kamienie pęcherzowe, papka z kociej krwi i zwęglonej mąki jęczmiennej pomagać na świąd, a zakopany pod progiem koci ogon chronić mieszkańców przed chorobami.

Jedynie marynarze przez te wszystkie wieki darzyli koty szacunkiem, na pokładach żaglowców nękanych przez szczury i myszy były na wagę złota. Niestety koty przedostające się na wyspy stały się powodem wytępienia rodzimych gatunków zwierząt.

Obecnie koty są jednymi z ulubionych zwierząt domowych na całym świecie. W krajach muzułmańskich koty cieszą się większą popularnością niż psy, jako że Mahomet wolał odciąć kawał swojej szaty niż obudzić śpiącego na niej kota. Ernest Hemingway miał ich ponad 30, Mark Twain 10, a pisarz Kurt Tucholski napisał nawet list do swego kota. Wszyscy znamy bajkę o kocie w butach, Garfielda , przed oczami mamy muzykantów z Bremy, kota ze Shreka, szeroki uśmiech kota z Alicji w krainie czarów, a wielu z nas chętnie obejrzało by słynny musical „Cats”.

Poznaj pozostałe wpisy z cyklu "Wizerunek zwierząt w kulturze człowieka"

8 odpowiedzi

  1. Co Pani myśli o drapieżnictwie kota domowego i jego presji na rodzime gatunki ptaków i ssaków. Koty co roku zabijają miliony zwierząt znajdujących się pod ochroną. Gdyby to były psy to mówilibyśmy o kłusownictwie za pomocą psa, a koty?

    1. Jest to bardzo złożony i poważny problem, który niestety jest mocno lekceważony.
      W przypadku psów zdaża się, że zdziczałe psy tworzą grupy, które atakują dzikie zwierzęta, stanowią też zagrożenie dla zwierząt domowych oraz ludzi. Stanowią oczywiste zagrożenie więc myśliwi je odstrzeliwują, a specjalne służby odnawiają.
      W przypadku kotów sprawa ma się inaczej, bo kory nie stwarzają zagrożenia ani dla ludzi, ani dla zwierząt domowych, ani dla zwierząt łownych. Głos przyrodników ginie w ogólnym krzyku miłośników kotów, których jest nie mało.
      U mnie na ogrodzie codziennie chodzą 3 koty. Jeden regularnie nosi nornice i inne gryzonie. A trzeci uparcie poluje na wiewiórkę czarną, która bywa na moim orzechu włoskim. W sezonie owocowym wszystkie koty czają się pod czereśniami i wiśniami, więc mam naoczny dowód na to, że te koty nie polują okazjonalnie.
      Więc tak, uważam że to duży problem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.