Za oknem żar leje się z nieba i szczęśliwy ten, kto może schronić się nad wodą lub w klimatyzowanym pomieszczeniu! Ale jak zwierzęta radzą sobie z upałem? Jeśli ciekawią Cię zwierzęce metody walki z upałem, koniecznie zapoznaj się z tym wpisem!
W skrócie
- 💧 Uniwersalne sposoby: szukanie cienia, picie wody, chłodzenie w wodzie, lekkostrawna dieta
- 🐕 Psy i krokodyle ziajają, wystawiając język
- 🦓 Paski zebry mogą działać jak naturalny wentylator
- 🦒 Żyrafy mają system naczyń krwionośnych chłodzący krew przed dotarciem do mózgu
- 🐘 Zmarszczki słonia magazynują nawet 10 razy więcej wody niż gładka skóra
Fizjologiczne i behawioralne mechanizmy walki z przegrzaniem
Szukanie cienia, większe spożycie wody, chłodzenie się w wodzie czy zmiana diety na bardziej lekkostrawną (podczas trawienia wytwarza się ciepło – im bardziej tłusty i złożony posiłek, tym więcej tego ciepła powstaje) to uniwersalne mechanizmy obronne przed upałem zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Ale oprócz mechanizmów behawioralnych mamy jeszcze mechanizmy fizjologiczne.
Naturalnym mechanizmem obronnym przed przegrzaniem u ludzi są gruczoły potowe. Woda, parując, odbiera ciepło z powierzchni ciała, dzięki czemu nie dochodzi do przegrzania organizmu. Tymczasem nie wszystkie zwierzęta mają gruczoły potowe albo znajdują się one na niewielkiej powierzchni ciała. Pozbawione gruczołów potowych zwierzęta musiały więc wykształcić inne przystosowania fizjologiczne i behawioralne, które pomagają im bezpiecznie znosić wysokie temperatury.
Psy czy krokodyle radzą sobie, wystawiając język i intensywnie ziejąc. Jest to chyba najbardziej znany nam sposób radzenia sobie zwierząt z upałem. Ale w świecie zwierząt występują o wiele bardziej wyrafinowane mechanizmy radzenia sobie z wysokimi temperaturami.

Wentylatory natury – zebry, żyrafy i dzioby
Nurtuje Cię pytanie, po co zebry mają paski? Jedna z najnowszych teorii zakłada, że czarno-białe paski pomagają w chłodzeniu ciała. Czarne paski nagrzewają się w innym stopniu niż te białe, w wyniku czego przy skórze powstają zawirowania powietrza, które działają jak wentylator.
Żyrafy wypracowały inny mechanizm. W ich długich szyjach znajduje się system naczyń krwionośnych zbudowany w taki sposób, aby krew chłodziła się, zanim dotrze do mózgu. Żyrafa jest chyba jedynym zwierzęciem na lądzie, które może mieć problem ze znalezieniem cienia nad swą głową, więc mechanizm ten jest bardzo ważny.
Co ciekawe, również dzioby mogą służyć do chłodzenia ciała. Wielkie dzioby dzioborożców i tukanów są tak zbudowane i ukrwione, że w czasie lotu, w największy upał, zapewniają system chłodzenia – to taki kaloryfer, który oddaje ciepło, a nie grzeje. Natomiast metodą walki z upałem u wszystkich ptaków jest ziajanie i odchylanie skrzydeł w celu lepszej wentylacji.

Futro, glony i kąpiele błotne
Oczywistą reakcją obronną na upał jest zmiana futra zimowego na letnie. Ale nawet gruba sierść może chronić przed gorącem. U niedźwiedzi polarnych dochodzi czasem do wzrostu glonów na skórze, co generalnie nie jest korzystne, ale chroni zarówno przed przegrzaniem, jak i przed chłodem.
Wiele ssaków wykopuje sobie dołki w ziemi i tam spędza gorętszą część dnia – im głębiej, tym gleba jest chłodniejsza. Nie wolno zapomnieć o kąpielach błotnych, które świetnie chronią delikatną skórę przed oparzeniami słonecznymi. Metodę tę stosują wszystkie świniowate i hipopotamy, mimo że te ostatnie i tak większość dnia spędzają w wodzie.

Niekonwencjonalne metody chłodzenia
Pora przejść do nieco mniej przyjemnych metod walki z ciepłem. Poczciwe bociany przy temperaturach powyżej 30°C defekują na swoje nogi. Kałomocz, ściekając po nogach, częściowo paruje, a częściowo wysycha, barwiąc ich nogi na biało. Nieco mniej obrzydliwą dla nas metodę chłodzenia stosują kangury – w bardzo upalne dni opluwają sobie łapy i chowają je w cieniu; parująca ślina schładza ich ciało. Oprócz tego często wykopują dołek w zacienionym miejscu, aby schłodzić się w chłodniejszej ziemi.
Nietuzinkowy sposób radzenia sobie z gorącym klimatem występuje u słoni. Sekretem na upał są u nich zmarszczki.
Dawniej uważano, że zmarszczki na skórze słonia służą do zgniatania siadających na nim much. Tymczasem wgłębienia trzymają wodę, która rozchodzi się po nich po całym ciele. Pomarszczona skóra mieści do 10 razy więcej wody niż skóra gładka. Wilgoć zebrana podczas tarzania się nawilża skórę i ochładza przez długi czas. Afrykańskie słonie, mieszkające w gorętszym klimacie, mają głębsze zmarszczki niż słonie azjatyckie.
Obejrzyj wersję wideo
Zwierzęta i upał – najczęściej zadawane pytania
Jak psy radzą sobie z upałem?
Wystawiają język i intensywnie ziajają – parowanie wody ze śliny i błon śluzowych odbiera ciepło, bo psy nie mają rozwiniętych gruczołów potowych na całym ciele.
Dlaczego bociany defekują na swoje nogi w upały?
Kałomocz ściekający po nogach częściowo paruje, co pomaga schłodzić ciało – zjawisko to występuje przy temperaturach powyżej 30°C.
Do czego służą zmarszczki słonia?
Wbrew dawnym przekonaniom nie chronią przed muchami – wgłębienia w skórze magazynują nawet 10 razy więcej wody niż skóra gładka, co pomaga słoniom dłużej zachować chłód po kąpieli błotnej.
Jak żyrafy chronią mózg przed przegrzaniem?
Mają specjalny system naczyń krwionośnych w długiej szyi, który chłodzi krew, zanim dotrze do mózgu.
Czy paski zebry pomagają jej się chłodzić?
Według jednej z teorii tak – czarne i białe paski nagrzewają się w różnym stopniu, tworząc przy skórze zawirowania powietrza działające jak naturalny wentylator.

Z tego cyklu





Dodaj komentarz