fbpx
które mleko roślinne jest najbardziej eko

Które mleko roślinne najbardziej szkodzi środowisku?

Na sklepowych półkach można znaleźć coraz większy wybór tzw. mlek roślinnych. Pomocne przy wyborze rodzaju mleka może być znalezienie odpowiedzi na pytanie, które mleko roślinne jest najbardziej eko. Biorąc pod uwagę, że każde jedno będzie dla środowiska lepsze niż mleko krowie, pytanie można odwrócić i zapytać, które z nich najbardziej szkodzi środowisku.

W niniejszym artykule skoncentruję się na kilku dostępnych w Polsce mlekach roślinnych i postaram się odpowiedzieć na pytanie, które z nich przynosi największą szkodę środowisku. Punktem odniesienia będzie mleko krowie, które przynosi dużą szkodę dla środowiska – nieco więcej na temat minusów mleka krowiego i przemysłu mleczarskiego pisałam w tym artykule -> klik.

Poniższa tabela pokazuje wpływ spożycia danego rodzaju mleka na środowisko przy piciu 1 szklanki codziennie przez rok – dalsze wyjaśnienie znajdziesz pod tabelą.

  To tyle co:Albo 
Rodzaj
mleka
Emisja gazów
cieplarnianych
Regularna
jazda samochodem
Ogrzewanie domu przez:Zużycie
wody
Migdałowe51 kg CO2e210 km8 dni27042 l = 416 pryszn.
Krowie229 kg CO2e941 km36 dni45733 l = 703 pryszn.
Owsiane65 kg CO2e270 km10 dni3512 l = 54 prysz.
Ryżowe86 kg CO2e353 km13 dni19642 l = 302 prysz.
Sojowe71 kg CO2e293 km11 dnibrak danych
Tabela opracowana na podstawie kalkulatora wpływu wybranych produktów spożywczych na środowisko – źródło
  1. Tabela pokazuje ile gazów cieplarnianych emituje do środowiska nasze spożycie danego mleka przez rok, przy spożyciu 1 szklanki dziennie. Użyte jednostki to CO2e – czyli równoważnika dwutlenku węgla. Jednostka ta obrazuje ile ogólnie gazów cieplarnianych zostaje wyemitowana w przeliczeniu na CO2 jako punkt odniesienia.
  2. Kolejne 2 kolumny dają obraz tego, co przynosi środowisku podobną emisję CO2 do tej otrzymanej w pierwszej kolumnie.
    Przyjęto że średnia emisja gazów cieplarnianych podczas jazdy samochodem benzynowym to 627 g CO2e/km.
    Przyjęto, że ogrzewanie przeciętnego domu w UK na cały rok to 2,34 t CO2e
  3. Dla zobrazowania zużycia wody potrzebnej do produkcji mleka użyto ilości pryszniców trwających 8 minut.

Na co zwrócić uwagę wybierając mleko roślinne?

Jeśli stajemy przed decyzją wyboru mleka roślinnego warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę produktu, ale też rodzaj mleka, a więc wpływ produkcji surowca potrzebnego do jego wyprodukowania na środowisko, a także na skład – bo skład zależy nie tylko od rodzaju mleka, ale też od producenta.

Aspekty środowiskowe

Aby stwierdzić, które mleko roślinne najbardziej szkodzi środowisku, warto przeanalizować zużycie wody, emisję gazów cieplarnianych potrzebnych do produkcji, ale też do transportu, zanieczyszczenia gleb, wykorzystanie pozostałości z surowca – czy jest wyrzucana czy wykorzystywana dalej.

Skład

Jedne mleka będą mieć więcej białka, inne mniej, podobnie jak tłuszczu, czy węglowodanów. Niektóre nie są wskazane dla alergików, inne nie nadają się dla osób nietolerujących glutenu. Ale najważniejsze to przyjrzeć się temu, co dodał producent. Na pewno lepiej wybierać mleka z upraw organicznych, nie dosładzane za to fortyfikowane (wzbogacane) wapniem, ewentualnie witaminami.

Analiza wybranych mlek roślinnych

Mleko migdałowe

Drzewa migdałowe nie potrzebują wiele wody do wzrostu, ale blisko 80% wszystkich migdałów rośnie w Kalifornii, gdzie istnieje duży problem susz. Żeby drzewo dawało maximum orzechów potrzebne jest 7 razy więcej wody niż drzewo potrzebuje do prawidłowego wzrostu. Pod względem zużycia wody, jest to najgorsza roślinna alternatywa do mleka krowiego. Surowiec sprowadzany z daleka, a więc ma negatywny ślad węglowy.
Migdały same w sobie są wartościowym produktem, ale proces wytwarzania mleka pozbawia ich większości cennych składników, wobec czego mleko takie ma mało kalorii, białka, tłuszczy i naturalnych składników. Ale różne technologie produkcji mleka mogą te straty niwelować. Mleko te nie jest wskazane dla osób uczulonych na orzechy.

Mleko ryżowe

Mleko ryżowe jest drugim po mleku migdałowym mlekiem roślinnym zużywającym najwięcej wody. Stoi jednak na pierwszym miejscu jeśli chodzi o negatywny wpływ na środowisko. Bakterie które namnażają się w zbiornikach, w których rośnie ryż wytwarzają duże ilości metanu. Nawożenie pól nawozami powoduje zanieczyszczenie gleb i rzek, a sam ryż zawiera mniejsze lub większe ilości arsenu, który jest toksyczny. Niepokojące dla osób decydujących się właśnie na te mleko może być fakt, że otręby ryżowe, z których wytwarza się mleko, zawierają największe stężenia arsenu. Dlatego mleko to nie powinno być codziennym wyborem, nie jest też odpowiednie dla dzieci poniżej 3 roku życia (więcej na temat arsenu i ryżu przeczytasz w tym artykule -> klik).
Surowiec sprowadzany z daleka, a więc ma negatywny ślad węglowy.

Mleko owsiane

Mleko owsiane od 30 lat produkuje się w Szwecji. Na podstawie wieloletnich obserwacji stwierdzono, że produkcji mleka owsianego towarzyszy o 80% niższa emisja gazów cieplarnianych i o 60% mniejsze zużycie energii w porównaniu z produkcją mleka krowiego. Zużycie wody jest na jednym z niższych poziomów w porównaniu do innych mlek roślinnych.
Mleko owsiane ma neutralny smak i kremową konsystencję. Jest dobrą alternatywą dla osób z alergiami na soję, czy orzechy. Jest natomiast nieodpowiednie dla osób nietolerujących gluten. Mleka z zagranicy mogą zawierać glifosat na poziomach uważanych za niebezpieczne, jeśli farmerzy robili opryski tuż przed żniwami.

 

Mleko sojowe

Zdecydowanie najpopularniejsze mleko roślinne na świecie, które torowało drogę dla innych alternatyw mleka krowiego. Warto również wspomnieć, że pierwszym roślinnym mlekiem modyfikowanym dla niemowląt, było właśnie mleko sojowe (od 1959 roku). Co prawda Amerykańska Akademia Pediatrii nie zaleca stosowania mleka sojowego u niemowląt, ale powodem jest to, że wciąż jest zbyt mało badań dotyczących wpływu jego spożycia na rozwój układu kostnego. A ostrożność ta wynika też z tego, że w porównaniu do mleka kobiecego, mleko sojowe zawiera wyższe stężenie glinu, które może niekorzystnie wpływać na nierozwinięte w pełni nerki. Jego skład jest najbardziej zbliżony do składu mleka krowiego. Mleko te jest równocześnie najbardziej kontrowersyjne z racji występowania w soi fitoestrogenów i ich potencjalnego wpływu na układ rozrodczy u chłopców.
Kontrowersje wokół soi budzi również sposób uprawy. Ogromne połacie lasów tropikalnych zostały wycięte w pień i zastąpione monokulturami soi, która na dodatek obficie pryskana jest pestycydami . Znaczna większość upraw modyfikowanych genetycznie to uprawy na paszę dla zwierząt, ale opinia publiczna wnosi wiele głosów niepokoju odnośnie przekazywania tych upraw jako żywność dla ludzi.
Soja nie wymaga nawożenia azotanami, natomiast nawozi się ją dużymi ilościami fosforanów, co prowadzi do zanieczyszczeń gleby i rzek. Natomiast do jej uprawy stosuje się mniej wody niż w przypadku innych surowców mlek roślinnych.
Może powodować alergie. Większość upraw zlokalizowana jest za oceanem, a więc ma negatywny ślad węglowy

Mleko kokosowe

Palmy kokosowe nie nadają się do masowej uprawy – są hodowane głównie przez lokalnych rolników głównie na Filipinach, Sri Lance, w Indiach, Indonezji i Tajlandii. Jedno drzewo może rocznie wydać między 80 a 150 orzechów, przy czym stare drzewa są mniej wydajne. Na co warto zwrócić uwagę przy okazji orzechów: wszystkie orzechy rosną na drzewach, a te jak wiadomo wytwarzają tlen. Wszystkie mleka pochodzące z orzechów mają więc jeden punkt przewagi w porównaniu z mlekami pozyskiwanymi z innych źródeł. Do uprawy potrzeba jest niewielka ilość wody.
Natomiast dobrze jest wybierać źródła produktów wytwarzanych z kokosów z oznaczeniem Fair Trade, gdyż zdarza się (zwłaszcza w Brazylii), że w celu zwiększenia zysków farmerzy wypalają lub karczują lasy tropikalne. Z racji, że kokosy uprawiane są w dalekich zakątkach świata, ich transport jest poważnym źródłem emisji gazów cieplarnianych. Warto również zwrócić uwagę na to, że jako jedyne mleko roślinne zawierają duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych.

Mleko konopne

Mleko konopne ma długą historię, było pite w Polsce już w okresie średniowiecza. Obecnie jest dość kontrowersyjne z racji złej sławy konopi – w Stanach Zjednoczonych był zakaz jego dystrybucji – obecnie znów wraca do obiegu. Do produkcji mleka używa się przekwitniętych kwiatostanów, których nasiona pozbawione są halucynogennych kannabinoidów. Odznaczają się natomiast cennymi składnikami odżywczymi, takimi jak błonnik, witamina E, magnez, fosfor i potas. Zawierają też dużo białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3. Nasiona są miksowane z wodą i tak powstaje mleko konopne – bez odpadów, chociaż czasami dla lepszej konsystencji mleko jest filtrowane. Jest polecane dla alergików.
Konopie są silnymi i odpornymi roślinami, dlatego do ich upraw nie stosuje się pestycydów, czy herbicydów. Zużycie wody również nie jest wysokie.

Podsumowanie

Biorąc wszystkie czynniki pod uwagę jakie mleko roślinne byśmy nie wybrali będzie to i tak z większym pożytkiem dla środowiska, niż przy wyborze mleka krowiego. Natomiast mając w wysokiej trosce środowisko naturalne dobrym wyborem będzie mleko owsiane i konopne, które może być produkowane w Polsce, a których produkcja ma niewielki wpływ na środowisko. Ze względów środowiskowych i zdrowotnych najbardziej uważać trzeba z mlekiem ryżowym, a alergicy powinni unikać mlek na bazie wszelakich orzechów i soi.


Więcej wpisów o podobnej tematyce znajdziesz klikając w poniższą grafikę.


Zdjęcia pochodzą z serwisu Canva i Unsplush

 

Comments

No Comments

    Leave a comment

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *