Rasy psów uznawane za agresywne
Uwielbiam psy, można powiedzieć, że jestem prawdziwą psiarą, mimo że w tej chwili nie posiadam czworonożnego przyjaciela. Pocieszam się więc obserwacją psiaków i lekturami na ich temat. I muszę przyznać, że przez większość życia byłam prawdziwą ignorantką, jeśli chodzi o przepisy dotyczące posiadania czworonoga. Wydawało mi się, że posiadając kundelka, jedyne o czym muszę pamiętać, to szczepienia przeciw wściekliźnie, a w okresie szczenięcym na nosówkę, a poza tym o zapewnienie psu godziwych warunków bytowania. Jak się jednak okazuje, nieznajomość prawa szkodzi i nie trzeba mieć psa rasowego z rodowodem, żeby móc popaść w niełaskę w świetle prawa. Jest cały szereg przepisów pochodzących z Ustawy o Ochronie Zwierząt z 21 sierpnia 1997 roku, z którymi dla dobra naszych pupili, ale i nas samych, warto się zaznajomić.
W skrócie:
- ⚖️ Ustawa o Ochronie Zwierząt (1997) i Rozporządzenie MSWiA (2003) wymieniają 11 ras psów uznanych za agresywne
- 📋 Hodowla lub posiadanie takiego psa bez zezwolenia gminy grozi karą aresztu lub grzywny
- 🐕 Prawny paradoks: obowiązek dotyczy formalnie tylko psów zarejestrowanych w Związku Kynologicznym
- 🧬 Związek Kynologiczny: agresja nie jest cechą rasy, lecz efektem niewłaściwego prowadzenia psa przez człowieka
- 📊 Za codzienne ataki najczęściej odpowiadają bezpańskie kundelki, a nie psy z listy
Co mówi prawo o rasach agresywnych?
Dzisiaj chciałabym się skupić na Art. 37a z rozdziału 11 – przepisy karne:
„Kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia, podlega karze aresztu lub grzywny.”
Czyli jeśli spodoba nam się jakiś pies rasowy, musimy się zorientować, czy nie znajduje się przypadkiem na liście 11 ras uznawanych w Polsce za agresywne, w innym wypadku możemy ponieść konsekwencje prawne. W przepisach jednak doszło do pewnego paradoksu, według którego obowiązkowi uzyskania zezwolenia organu gminy na posiadanie hodowli lub utrzymanie takiego psa podlegają jedynie osoby zarejestrowane w związku kynologicznym. Wszystkie hodowle, które rodowodów nie posiadają, są w związku z tym zwolnione z tego przepisu. Ale czy to oznacza, że można sobie bezkarnie obchodzić ten przepis? Interpretacja pewnie zależy od osoby, która prowadziłaby postępowanie w tej sprawie.
Za wystawienie takiego psa w walkach psów lub w przypadku, kiedy taki pies zaatakowałby w miejscu publicznym innego psa, właścicielowi grozi kara nagany lub kara grzywny 1000 zł, lub kara aresztu do 1 roku. Co więcej, zezwolenia nie wydaje się, a wydane cofa, jeśli pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt.
Jeśli w okolicy swojego zamieszkania zaobserwujemy psa wliczanego do listy, grupę psów, hodowlę i nas to zaniepokoi, w pierwszej kolejności sprawdźmy, czy pies jest zgłoszony w Związku Kynologicznym. Możemy to sprawdzić na stronie Związku, klikając w odpowiadający naszemu miejscu zamieszkania oddział, następnie wybierając hodowlę i szukając interesującej nas rasy (jeśli na liście nie ma interesującej nas rasy, oznacza to, że w danym oddziale nie została zgłoszona żadna hodowla).
Według Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 roku za agresywne uznano 11 ras psów.
1. Amerykański pit bull terier
Początkowo rasa używana do szczucia byków; gdy w 1835 roku szczucie zakazano, na popularności zyskały walki dwóch psów przeciwko sobie. Co ciekawe, rasa ta jest nieuznawana przez Międzynarodową Federację Kynologiczną (FCI). Część znawców twierdzi, że pit bull to krzyżówka buldoga z terierami. Inni twierdzą, że rasa ta powstała specjalnie do walk w ringu i nie ma nic wspólnego z terierami, a nazwa jest błędna również dlatego, że nie powstała w Ameryce. Rodowody tej rasy nie są dokładne, gdyż żaden z hodowców nie chciał, by tajemnice sukcesu jego psa wyciekły do innych hodowców. Częściowo nazwę rasy tłumaczy się pomyleniem z historią rozwoju angielskiego bulteriera, który jednak jest zupełnie inną rasą, co można wyczytać z dobrej dokumentacji.
2. Dog z Majorki (Perro de Presa Mallorquin)
Pies do szczucia byków i walk psów. Rasa powstała w wyniku skrzyżowania miejscowych psów (pochodzących z Balearów) z przyjezdnymi buldogami angielskimi, z którymi wcześniej walczyły w ringu. Nowo powstałą rasę zaczęto używać do walki z bykami, stąd nazwa rasy: ca de bou, czyli pies na byki. Rasa zaczęła zanikać wraz ze spadkiem zainteresowania walkami z bykami. Do łask wróciła w 1965 roku, kiedy to FCI uznała rasę pod nazwą perro de presa mallorquin, pies z Majorki.
3. Buldog amerykański

Rasa wywodzi się od buldoga angielskiego, którego wykorzystywano do szczucia zwierząt na arenach (np. psów, byków i niedźwiedzi) ku uciesze tłumów. Obecnie buldog amerykański wykorzystywany jest jako pies stróżujący i obronny, ale jego korzenie sprawiły, że profilaktycznie uznaje się go za rasę agresywną.
4. Dog argentyński
Rasa dość młoda, powstała w 1928 roku w wyniku kojarzeń międzyrasowych mocnych i walecznych bojowych psów z Cordoby (Perro Cordobes) i hiszpańskiego psa gończego. Pies był wykorzystywany jako pies myśliwski, zarówno na grubą zwierzynę, jak i na drapieżniki zamieszkujące Argentynę. W kraju pochodzenia wciąż wykorzystywany jest do polowań na pumy czy pekari. W innych krajach rasa znalazła zastosowanie w policji, straży granicznej czy poszukiwaniu ludzi uwięzionych pod gruzami.
Jest silny i opanowany, ale ma problem z tolerowaniem innych psów tej samej płci, a sprowokowany potrafi zacięcie walczyć. Dlatego wymaga szybkiej socjalizacji od wczesnego okresu życia.
5. Pies kanaryjski (Perro de Presa Canario)

Zwany też dogiem kanaryjskim, wyhodowany do stróżowania i pilnowania stad bydła oraz do walki z psami. Historia rasy ma wiele wspólnego z odkryciami geograficznymi, gdyż powstał w wyniku krzyżowania się psów bojowych przywiezionych przez hiszpańskich najeźdźców z psami „cancha” należącymi do ludu Guanchów zamieszkującego wyspy. Psy żyły własnym życiem do XX wieku, kiedy zaczęto krzyżować je z innymi rasami i ujednolicać, dzięki czemu w 1987 roku można było zaprezentować parę psów nowej rasy. Z racji, że wywodzi się z linii psów bojowych, ma skłonności do zachowań agresywnych, dlatego potrzebuje dobrej tresury.
6. Tosa inu
Ten przepiękny pies pochodzi z Japonii, gdzie był używany do walk psów – pełna nazwa to tosa-tōken, czyli psy do walki. W połowie XIX wieku, kiedy Japonia otwarła swoje granice dla obcokrajowców, Japończycy zauważyli, że ich psy bojowe są mniejsze od europejskich psów, zaczęto je więc krzyżować z mastifami, buldogami, dogami niemieckimi, pointerami, bernardynami, bulterierami i dogue de Bordeaux. W walce psy dążyły do obezwładnienia przeciwnika, za szczekanie czy zranienie do krwi były dyskwalifikowane. W 1910 roku walki zostały zakazane, a rasa była zagrożona wymarciem.
Obecnie rasa wróciła do łask, gdyż walki psów tosa są legalne i uznawane za dziedzictwo narodowe – walki jednak są „kulturalne” i nie są prowadzone do śmierci jednego z psów. W Polsce rasa jest bardzo rzadka, a w wielu krajach zabroniona (m.in. w Danii, Norwegii, Australii i Nowej Zelandii) lub obarczona zakazem hodowli, jak w Malezji, gdzie wprowadzono ten zakaz, by przeciwdziałać wzrastającej liczbie ataków na ludzi, a zwłaszcza na dzieci.
7. Rottweiler

Rasa wszystkim znana i pewnie nikt się nie dziwi, że znalazła się na tej liście; w dużej mierze swą popularność jako „pies morderca” zawdzięcza mediom, m.in. jego wizerunek widnieje na niektórych opracowaniach słynnego dzieła Arthura Conana Doyle’a „Pies Baskervillów”. Rasa bardzo stara, pamięta czasy Cesarstwa Rzymskiego, kiedy była wykorzystywana do pilnowania obozów rzymskich oraz pilnowania bydła stanowiącego zapasy żywieniowe legionistów. Używane były również do ciągnięcia zaprzęgów z żywnością i amunicją.
Trochę później zaczęto ich używać jako psy pasterskie, psy rzeźnickie pomagające w zaganianiu zwierząt rzeźnych na place targowe, obecnie służy jako pies obronny i oficjalnie został uznany za psa policyjnego. Z natury jest psem obronnym, a więc wykazuje agresywne zachowanie wobec obcych, a także skłonność do dominacji. Czasami używany w nielegalnych walkach psów.
8. Akbash dog
Nazwa rasy znaczy mniej więcej „biała głowa”. Jest to pies pasterski pochodzący z zachodniej Turcji. Pochodzenie nie jest całkowicie udokumentowane; przodkowie akbasha przybyli do Turcji z Grekami, kiedy w Azji Mniejszej tworzono kolonie greckie. W 1970 roku rasa została wykorzystana przez Amerykanów do odganiania kojotów od stad owiec i kóz.
Rozdrażniony potrafi być nieobliczalny, potrafi nawet stanąć do walki z niedźwiedziem. Jest również podejrzliwy w stosunku do obcych, a ponieważ jest to duży, masywny pies, lepiej odnosić się do niego z ostrożnością.
9. Owczarek anatolijski (Anatolian karabasz)
Owczarek anatolijski lub anatolian to nazwy rasy uznawane w Polsce, dla kolejnego psa pochodzącego z Turcji. Duże psy, używane do obrony stad owiec przed wilkami i złodziejami.
10. Moskiewski stróżujący
Rasa powstała w wyniku skrzyżowania bernardyna z owczarkiem kaukaskim oraz kilku innych ras w połowie XX wieku, w celu uzyskania psa służbowego do stróżowania, patrolowania i konwojowania. Nie lubi obcych osób i obcych psów, sprowokowany zaciekle walczy; wymaga szkolenia w zakresie posłuszeństwa.
11. Owczarek kaukaski
Rasa wywodzi się z Kaukazu, gdzie była używana do obrony stad owiec przed drapieżnikami i złodziejami. W okresie zimnej wojny psy tej rasy służyły w wojsku i milicji, a po upadku muru berlińskiego (gdzie były używane do patrolowania granic) owczarki kaukaskie objęły funkcję psów stróżujących i obronnych. Nieumiejętnie prowadzone mogą stać się agresywne, dlatego wymagają szkolenia od wczesnego okresu życia.
Czy agresja to cecha rasy?
Podsumowując, zacytuję stanowisko Związku Kynologicznego w sprawie ras agresywnych, pod którym podpisuję się w 100%:
W żadnym przypadku nie należy kojarzyć zjawiska agresji z konkretną rasą psów. Bez względu na rasę czy jej brak, psa zmienia w niebezpieczne narzędzie człowiek niewłaściwie nim kierujący… ustawowa banicja dla psów jakiejkolwiek rasy jest w związku z tym niesłuszna, niesprawiedliwa i niegodna cywilizowanego społeczeństwa.
Więc niestety jest tak, że to człowiek swoimi manipulacjami przy hodowli psów stworzył psy o takich cechach, które kojarzą się z agresją – bo np. muszą bronić stad przed drapieżnikami czy szczuć dzikie zwierzęta podczas polowań. Nie jest tak, że pies z danej rasy rodzi się z genem agresji. Mam wrażenie, że lista tych ras powstała w celu prewencji, gdyż nie wiadomo, co może w psie obudzić jego wpojony instynkt i obrócić go przeciw człowiekowi.
I tu warto pamiętać, że za przypadki codziennych ataków zwykle odpowiadają kundelki puszczane samopas wokół domu, więc nie należy stygmatyzować żadnej z ras, ale poświęcić jej dużo uwagi i tresury.
Już sam opis tych ras jest mocno krzywdzący, niemal w każdym z nich wybrzmiewa określenie „agresywny”, „skłonny do agresywnych zachowań” itd. Bardzo bym chciała przeczytać opis stworzony przez osoby, które latami zajmują się daną rasą i potrafią obiektywnie wydać opinię o ich zachowaniu i cechach, na które należy zwrócić uwagę podczas tresury.
Rasy agresywne – najczęściej zadawane pytania
Ile ras psów jest uznawanych w Polsce za agresywne?
11 ras, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 roku, m.in. pit bull terier, rottweiler czy tosa inu.
Czy trzeba mieć zezwolenie na posiadanie psa z listy ras agresywnych?
Formalnie tak, ale obowiązek dotyczy wyłącznie osób zarejestrowanych w Związku Kynologicznym – hodowle bez rodowodów są z niego zwolnione, co stanowi prawny paradoks.
Czy dana rasa psa rodzi się agresywna?
Według Związku Kynologicznego nie – agresję kształtuje sposób prowadzenia psa przez człowieka, a nie geny rasy. Ustawowa lista ma charakter prewencyjny.
Jakie psy najczęściej atakują ludzi w codziennych sytuacjach?
Zwykle nie psy rasowe z listy, lecz bezpańskie kundelki puszczane samopas wokół domu.
Jaka kara grozi za nielegalne posiadanie psa rasy agresywnej?
Kara aresztu lub grzywny, a w przypadku ataku na innego psa w miejscu publicznym – nagana, grzywna do 1000 zł lub areszt do roku.
Poznaj pozostałe wpisy z cyklu „Ciekawostki o zwierzętach”

Hmmm… nie wiem gdzie Ty czytałaś tę ustawę, bo ja przekopuję internet i nigdzie nie mogę się dopatrzyć tej wzmianki o Związku Kynologicznym. Jest tylko to, co zawarłaś w cudzysłowie „Art. 37a. 1. Kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia, podlega karze aresztu lub grzywny.”
Jedyna wzmianka o Związku Kynologicznym w całej tej Ustawie jest w rozdziale 2, Art.10. pkt 3. „Minister właściwy do spraw administracji publicznej, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce, ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz ras psów uznawanych za agresywne, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt.” I nigdzie więcej. Więc wydaje mi się, że żadnej luki tutaj nie ma. Tym bardziej, że TYLKO hodowle zarejestrowane w Związku Kynologicznym są prawdziwymi hodowlami (choć tak naprawdę nie wszystkie, bo zdarzają się wśród nich oszuści). Tylko ten Związek wydaje prawdziwe rodowody, na których są przodkowie szczeniaka dalsi niż rodzice. Inne „zrzeszenia i stowarzyszenia” są pseudohodowlami i tak naprawdę ich psy nie są rasowe (bo nieznani są dalsi przodkowie niż rodzice).
Jak dla mnie to wygląda tak, że każdy człowiek, który chce mieć psa rasy uznawanej za niebezpieczną (rodowodowego) lub założyć jej hodowlę (która musi być zarejestrowana w stowarzyszeniu zrzeszającym hodowców psów (niestety niekoniecznie z Związku Kynologicznym – i tutaj mamy do czynienia z największą luką prawną)) musi mieć zezwolenie. Tak przynajmniej wg mnie wynika z Ustawy o Ochronie Zwierząt z 21 sierpnia 1997r. A co robią z hodowlami niezarejestrowanymi (czyli nielegalnymi) i w typie tych ras, to w sumie nie wiem 🙂 W każdym razie, jeśli dysponujesz jakimiś materiałami, które faktycznie sugerują, że to chodzi tylko o Związek Kynologiczny to chętnie je poznam i uzupełnię swoją wiedzę.
Może skonkretyzuje o co mi chodziło: posiadanie psów uznanych za agresywne na mocy ustawy wymaga zezwolenia organu gminy, czyli wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Postępowanie administracyjne o wydanie takiego zezwolenia jest podejmowane na wniosek osoby zamierzającej posiadać takiego psa lub prowadzić hodowlę psów agresywnych. I tu właśnie pojawia się paradoks, bo obowiązkowi otrzymania zezwolenia podlegają jedynie właściciele psów rasowych, którzy są zarejestrowane w związku kynologicznym. A więc psy bez rodowodów mogą być swobodnie rozmnażane i rozprowadzane „po okazyjnej cenie”. A wielu korzysta z tej luki, bo może sobie swobodnie trzymać takie psy np do walk psów i władze lokalne nie mają nic do powiedzenia, chyba że przyłapią właściciela na wystawianiu psa do walk.
z ciekawostek – na moim osiedlu pojawił się zakaz wyprowadzania psów (!). i wiecie, że… to zgodne z prawem?! kto nie wiezy niech zobaczy: http://www.eporady24.pl/wyprowadzanie_psow_przepisy,pytania,8,216,7508.html i to nie że rasy agresywne trzeba mieć na smyczy i w kagańcu – to normalka (mam pitbula) ale w ogóle nie można! czy ktoś mieszka na zamkniętym osiedlu? jak jest u was?
Ale zakaz na całym osiedlu, czy na trawniku? Wydaje mi się, że jeśli na osiedlu i jest to osiedle zamknięte, to powinna to być decyzja większości mieszkańców, a nie jakaś uchwała podjęta przez administrację, czy jakąś radę..