Recenzja książki „Wilczyca” autorstwa Nate’a Blakeslee

Kiedy „Wilczyca” Nate’a Blakeslee ukazała się w Polsce bardzo zaciekawiła mnie okładka i tytuł. Nie byłam tylko pewna, czy to książka faktycznie o wilkach, czy może powieść obyczajowa lub thriller. Ponieważ szczęśliwie okazało się, że jest to książka-reportaż o wilkach, to przedstawiam jej recenzję.

Książka ta to historia reintrodukcji wilków do Parku Narodowego Yellowstone, a raczej walki o wilki i walki z wilkami. Tytułowa wilczyca to „Szóstka”, samica alfa, której niesamowite życie, nietuzinkowa osobowość, a w końcu tragiczna śmierć zwróciły uwagę całego świata na sytuację wilków w najstarszym i chyba najsłynniejszym Parku Narodowym w Stanach Zjednoczonych.

W skrócie:

  • 🐺 Historia reintrodukcji wilków do Parku Narodowego Yellowstone
  • 👑 Tytułowa „Szóstka” – wilczyca alfa, której życie i tragiczna śmierć poruszyły cały świat
  • 🏛️ Duża część książki to polityka i wpływ lobby farmerów oraz myśliwych na ochronę przyrody
  • 📚 Bogata bibliografia – warto też sięgnąć do źródeł, zwłaszcza w rozdziale 4
Wilczyca Nate Blakeslee

Opowieść jest snuta głównie z punktu widzenia Ricka McIntyre’a, pracownika Parku, który niemal każdy dzień swojej kariery poświęcił na obserwowanie wilków. To dzięki niemu wiemy, jak wilki sprowadzone w 1995 roku odnalazły się w Yellowstone, jak wygląda struktura watahy i co się stanie, gdy jedna wataha spotka się z inną watahą. Opisy życia wilków, zwłaszcza watahy założonej przez Szóstkę są niezwykle zajmujące. Obserwatorzy wilków, jak i czytelnicy z pewnością ciężko przyjmują do wiadomości historie, w których członkowie watahy doznają jakiegoś uszczerbku na zdrowiu lub giną. Zasadą parków narodowych jest jednak to, że trzeba naturę zostawić jej prawom i nie ingerować w jej zasady.

Ale dużą część fabuły książki stanowi polityka i wpływy różnych lobby społecznych, zwłaszcza farmerów i myśliwych, na ochronę przyrody. Bo jak się okazuje nie wszyscy byli zadowoleni z powrotu wilków. Ba, niektórzy od samego początku zaciekle się temu sprzeciwiali, a gdy wilki powróciły mocno optowali za możliwością polowania na nich.

I tak czytając o tych przepychankach między obrońcami przyrody, a przeciwnikami wilków, ogarnia mnie lekkie przerażenie, jak wiele zależy od tego kto jest u władzy i jakie decyzje będą z korzyścią dla dalszego trzymania się u władzy.

Książka napisana jest świetnie, bardzo dobrze się ją czyta, mimo, że tytułowa wilczyca nie doczekała się happy endu. Książka otwiera oczy na to, że ochrona przyrody może mieć wymiar polityczny, ale też, że lokalna walka o ochronę przyrody, dzięki światowej opinii publicznej może zakończyć się sukcesem. Nie zapomnij przeczytać źródeł, bo oprócz bogatej bibliografii znajdziesz tu również wiele ciekawych informacji o wilkach, zwłaszcza w źródle dla rozdziału 4.


„Wilczyca” – najczęściej zadawane pytania

O czym jest książka „Wilczyca” Nate’a Blakeslee?

To reportaż o reintrodukcji wilków do Parku Narodowego Yellowstone, opowiedziany głównie przez losy „Szóstki” – samicy alfa, której nietuzinkowa osobowość i tragiczna śmierć zwróciły uwagę całego świata.

Z czyjej perspektywy opowiedziana jest historia?

Głównie z punktu widzenia Ricka McIntyre’a, pracownika parku, który niemal każdy dzień swojej kariery poświęcił obserwowaniu wilków.

Jaką rolę odgrywa polityka w książce?

Dużą część fabuły stanowi polityka i wpływ lobby farmerów oraz myśliwych na decyzje dotyczące ochrony wilków, zwłaszcza spory o możliwość polowania na nie.

Czy warto sięgnąć do przypisów i bibliografii?

Zdecydowanie tak – oprócz bogatej bibliografii można tam znaleźć wiele dodatkowych, ciekawych informacji o wilkach, zwłaszcza w źródłach do rozdziału 4.

Poznaj pozostałe recenzje z cyklu „Polecane książki”

Polecane książki

*Artykuł zawiera linki afiliacyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *